wtorek, 6 maja 2008

Zenit. Powrót.

Jest! Wreszcie je mam! Po godzinie dodatkowego oczekiwania w punkcie foto, odebrałem odbitki z Zenita! Dość powiedzieć że na 30 pare zrobionych zdjęć podoba mi się chyba 16.. Na cyfrze ten stosunek to może 3 na 100..

To ziarno, rozpiętość tonalna.. Między czernią o a bielą jest morze, ocean szarości, kształtów i faktur których normalnie ludzkie oko nie widzi! Coś wspaniałego jak dla mnie :)

Zaprawdę powiadam wam, w tym jest magia! Jedyna wada to że w sumie wywołanie filmu kosztowało mnie.. za dużo. Za dużo pieniędzy i za dużo nerwów, chociaż nie powiem - nie żałuję!
Wrzucę pare fotek, tylko muszę wywalczyć dostęp do skanera na dole, podobno jest niezły ;)

AHOJ! :D

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

a skanuj skanuj ja chetnie zobacze,