No to w reszcie się doczekałem ;) Przyjechałem do domu a tu na mnie czeka nowiutkie (ma minimum 10 lat ale to nic :)) szkiełko Pentax-A 50/2! Fajne, leciutkie, malutkie, jaśniutkie i w ogóle mmmmm... To nic że 1/10 zdjęć wychodzi mi ostra, nauczę się :>
Z takich innych spraw to wywołałem sobie parę zdjęć w Saturnie (o czym już pisałem), wyszły naprawdę fajnie - bez szaleństw z rozmiarami - 20x30cm. Coś w tym jest, ale zdjęcia powinno się oglądać na papierze, najlepiej za szybą, na ścianie z pewnej odległości - po prostu pasuje tu taka a nie inna forma.
Muszę znaleźć jakieś fajne miejsce, jakąś opuszczoną fabrykę, jakiś most albo coś w tym stylu. Kwiatki można czasami porobić, ale nie bez przerwy.. Ahoj!
niedziela, 29 czerwca 2008
Wakacjon.. :D
wtorek, 24 czerwca 2008
Dobry lot, Astrolot!
Przerażające. Przerażające jak wiele można zmienić na zdjęciu np. Photoshopem. To było naprawdę niczym nie wyróżniające się zdjęcie brudnego aż po dach (!) samochodu.. Wystarczyło 10 kliknięć w odpowiednich miejscach i proszę :) Nie żebym był dobry w obróbce - czasami naprawdę niewiele trzeba.
Tak przy okazji to strasznie bym sobie tym niebieskim pojeździł.. oj jak bardzo :D Z miesiąc nie siedziałem za kółkiem chyba, no nie licząc 3km. po Krakowie to więcej.
poniedziałek, 23 czerwca 2008
sobota, 21 czerwca 2008
doGlike.
Ten sam Zenit, ten sam Fomapan 200. Inne zdjęcie. Chyba najlepsze, chociaż przyznam się że musiałem je wyprostować i przykadrować. Myślę nad jakimś stałym manualnym obiektywem, ~50mm conajmniej f/2. Na alledrogo.pl jest tego trochę, ale weź człowieku traf na dobry egzemplarz takiego np. SMC Pentaxa-A 50/2? Ktoś chce sprzedać może? Już widzę las rąk (: A może by tak przejściówke na m42 i szaleć z Heliosem z Zenita? Też dobry pomysł ale będzie trzeba strzelać na full manualu, Av odpada.. Sam nie wiem.
Chciałem napisać coś ciekawego ale uleciało mi z głowy, no trudno, oszczędze.
Mam też muzyczkę, coś co - mogło by się wydawać - nie pasuje.. Nie metal, tym razem industrial/ambient/trance. Moje 2 dzisiejsze odkrycia:
Deepforces - Godlike
Tranquillity Base - Oceanic
Zatem UMC UMC i do następnego..
piątek, 20 czerwca 2008
Zenek I
Zeskanowałem wreszcie te zdjęcia, bez rewelacji - wiadomo. Jakość tych skanów też pozostawia wiele do życzenia ale zawsze mogło by być gorzej (:
A propos odbitek, w Saturnie, (w Nie_Dla_Idiotów z resztą też) można sobie zamawiać odbitki przez internet! Trzeba się tylko zarejestrować na ich stronie, wysłać zdjęcia na serwer i pójść je odebrać ;) Korzystając z okazji zamierzam sobie zrobić 6-7 zdjęć w formacie 20x30cm.. za 2zł z groszami sztuka - nic tylko pstrykać ;)
Dark Tranquillity - Haven
now as the lights go down
deeper now it seems than long before
there are no noises here
just a silence gone mad
something I will never hide
this urging need to
invite the darkside in
into my haven
if there were words for this
would i sing or should i scream?
i'd give my blood to stay
my blood just to stay right here
something can never share
this urging need to
invite the darkside in
into my haven
wtorek, 17 czerwca 2008
Most metalowy ;)
Takie tam, jeszcze jedno mostowe.
Dochodzę do siebie po wczorajszym, jak przyszedłem z obiadu - tak się walnąłem spać i tak już do wieczora.. Troszkę mnie ten egzamin wyprowadził z równowagi. Nie jestem do końca zadowolony, 3.5 z fizy na koniec? Hmm.. przecież nie jest tak źle, może jestem dla siebie zbyt surowy? ;)
Teraz znowu trochę przerwy, matma czeka!
Soilwork - Like the Average Stalker
I think you just forgot to tell me why,Why I was fading out
again Why my mask of sanity was slipping off again, my
friend Beware of hatred when your time stands still
Like the average stalker Forge to forgive Like the average
stalker
I'm just sliding,disappear into the night Like a strange and
a forgotten light One,two,three,four and I'm at your door
Calculating infinity In my silence where no one else can
hear,What is right,what is wrong (right,wrong) In
my silence where no one else forgives Where the sane
and insane strikes together as one
Like the average stalker Forge to forgive Like the average
stalker
Where is the fire,it makes no sense at all I'm just
hiding beneath the hour Disabled through affliction I
can't reach out Reach out,reach out In my silence
where no one else can hear What is right what is
wrong (right,wrong) In my silence where no one else
forgive Where the sane and insane strikes together as
one with a violent work of art I proceed,in this lack of
faith I get what I need,what I need!
Like the average stalker,Forge to forget,Like the
average stalker,Like a silent talker,Like the average
stalker
niedziela, 15 czerwca 2008
O jeden most za blisko.
Nigdy nie twierdziłem że fotografia powinna tylko i wyłącznie pokazywać świat takim jaki jest w rzeczywistości. Robiąc zdjęcie siłą rzeczy przyjmuję jakąś perspektywę, punkt widzenia, który potem narzucam odbiorcy. Co jest w tym fajnego? Takimi zdjęciami pozwalam innym spojrzeć na świat tak jak ja go widzę, wejść do mojej małej głupij głowy ;).
Wczoraj leciał w TV "Dzień Świra", dawno tego nie oglądałem i baaardzo dużo mi się zapomniało (jak z resztą to często bywa). Film, jeden z lepszych, nie tylko dlatego że naprawdę zrobiony z jajem ("Gdy szykuje śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te chuje w tych jebanych autach.") ale jaki on mimo wszystko prawdziwy.. ("Jestem skrajnie wyczerpany a przecież jest rano..." "Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?" "A jeśli Polska to właśnie ta ojszczana klapa?") Chyba w każdym żyje taki mały Adaś Miałczyński, bardzo dobrze z resztą bo każdemu potrzebny jest pierwiastek szaleństwa pomieszanego z paranoicznym instynktem samozachowawczym, sęk w tym żeby zbyt często nie dochodził do głosu ;)
A jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to czeka na mnie końcóweczka termodynamiki i powtarzanie, powtarzanie, powtarzanie.
Tool - Parabol i Parabola (długie ale warto)
(Parabol)
So familiar and overwhelmingly warm
This one, this form I hold now.
Embracing you, this reality here,
This one, this form I hold now, so
Wide eyed and hopeful.
Wide eyed and hopefully wild.
We barely remember what came before this precious moment,
Choosing to be here right now. Hold on, stay inside...
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal. All this pain is an illusion.
(Parabola od 4:00)
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here in...
This body. This body holding me. Be my reminder here that I am not alone in
This body, this body holding me, feeling eternal all this pain is an illusion.
Alive, I
In this holy reality, in this holy experience. Choosing to be here in...
This body. This body holding me. Be my reminder here that I am not alone in
This body, this body holding me, feeling eternal all this pain is an illusion.
Twirling 'round with this familiar parabol.
Spinning, weaving 'round each new experience.
Recognize this as a holy gift and celebrate this
chance to be alive and breathing,
a chance to be alive and breathing.
This body holding me reminds me of my own mortality.
Embrace this moment. Remember; we are eternal,
all this pain is an illusion.
sobota, 14 czerwca 2008
It was a long, long time..
O nie, co to to nie. Chociaż przerwa była długa, przestać zdjęć robić nie zamierzam! Jarek mnie dziś wyciągnął na małe focenie - i całe szczęście bo gdybym miał znowu cały dzień przesiedzieć nad fizyką to bym chyba - jak to się zwykło mówić - oc*piał.
Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, zdarzyło się parę fajnych rzeczy, nie brakło też zdarzeń i sytuacji dziwnych.. życie. Teraz jest sesja i jak wspomniałem nie podnoszę nosa znad zeszytów i książek, w poniedziałek ustny z fizyki (przed którym nawiasem mówiąc robie w gacie, czemu nie mógł by być pisemny?!?!?!) no a w czwartek matma na którą zupełnie nic nie umiem.. Jak dotąd co prawda wszystko się jakoś układało, nie najgorzej nawet jeśli mam być szczery, ale mam złe przeczucia..
Jeszcze trochę trzeba powalczyć i przyjdą wakacje, mam ambitne plany na te 2-3 miesiące i nie mogę się już doczekać żeby wyrwać się z tego miasta, pojeździć samochodem, zrobić jakieś fajne ognisko i.. no wiecie ;)
No to mówię już na dzisiaj "ahoj" i zapraszam jutro!
edit:
Czegoś mi tu brakowało.. no taaaak ;)
My Dying Bride - The Wreckage Of My Flesh
Loathsome I've become.
A creature so undone.
Wretched and broken.
Cannot find my faith.
Any God will do.
Nothing said is new.
Nothing said is true.
Fly away my hope.
The embrace of shade holds me dear
Eats me away.
Loose the dogs of disgrace upon me.
I have no faith.
Raise the poor outcast I have become.
I am undone.
Calm is the air. Still is the sea.
The valley of death keeps calling me.
Rest my eyes from the world.
This dying place, it's so absurd.
Oh, christ above, whom I love.
Lost to me. My snow white dove.
Make this day like the night.
songs of darnkess. Words of light.
Pulling down my heart.
I won't forget my lovers heart.
With utter loathing and scorn,
I was somehow born.
Strewn in black decay.
None shall I obey.
The wreckage of my flesh
The nakedness of my death.
