niedziela, 27 lipca 2008

Po przerwie..

..będzie kolejna przerwa ;)

Takie tam różne: w Pradze byłem, zrobiłem trochę porządku w zdjęciach..

Prędko to nic tu nie napiszę nowego coś czuję, po zdjęcia z Czech zapraszam tutaj:

Viewbook:


Niezły bajer, co? :D

Czytaj więcej...

sobota, 12 lipca 2008

Ciem

IMGP5315

Czytaj więcej...

niedziela, 6 lipca 2008

Dobre miejsce, właściwy czas.

.

Czytaj więcej...

niedziela, 29 czerwca 2008

Wakacjon.. :D

IMGP5059smNo to w reszcie się doczekałem ;) Przyjechałem do domu a tu na mnie czeka nowiutkie (ma minimum 10 lat ale to nic :)) szkiełko Pentax-A 50/2! Fajne, leciutkie, malutkie, jaśniutkie i w ogóle mmmmm... To nic że 1/10 zdjęć wychodzi mi ostra, nauczę się :>

Z takich innych spraw to wywołałem sobie parę zdjęć w Saturnie (o czym już pisałem), wyszły naprawdę fajnie - bez szaleństw z rozmiarami - 20x30cm. Coś w tym jest, ale zdjęcia powinno się oglądać na papierze, najlepiej za szybą, na ścianie z pewnej odległości - po prostu pasuje tu taka a nie inna forma.

Muszę znaleźć jakieś fajne miejsce, jakąś opuszczoną fabrykę, jakiś most albo coś w tym stylu. Kwiatki można czasami porobić, ale nie bez przerwy.. Ahoj!

Czytaj więcej...

wtorek, 24 czerwca 2008

Dobry lot, Astrolot!

astrasukow-smallPrzerażające. Przerażające jak wiele można zmienić na zdjęciu np. Photoshopem. To było naprawdę niczym nie wyróżniające się zdjęcie brudnego aż po dach (!) samochodu.. Wystarczyło 10 kliknięć w odpowiednich miejscach i proszę :) Nie żebym był dobry w obróbce - czasami naprawdę niewiele trzeba.

Tak przy okazji to strasznie bym sobie tym niebieskim pojeździł.. oj jak bardzo :D Z miesiąc nie siedziałem za kółkiem chyba, no nie licząc 3km. po Krakowie to więcej.

Czytaj więcej...

poniedziałek, 23 czerwca 2008

pasemka

small-4893
Czasami nie trzeba szukać daleko żeby zobaczyć coś ładnego, czasami wystarczy wyjrzeć przez okno, albo wpaść na abhorrence2day ;)

A 50. już do mnie jedzie :)

Czytaj więcej...

sobota, 21 czerwca 2008

doGlike.

small-schodyTen sam Zenit, ten sam Fomapan 200. Inne zdjęcie. Chyba najlepsze, chociaż przyznam się że musiałem je wyprostować i przykadrować. Myślę nad jakimś stałym manualnym obiektywem, ~50mm conajmniej f/2. Na alledrogo.pl jest tego trochę, ale weź człowieku traf na dobry egzemplarz takiego np. SMC Pentaxa-A 50/2? Ktoś chce sprzedać może? Już widzę las rąk (: A może by tak przejściówke na m42 i szaleć z Heliosem z Zenita? Też dobry pomysł ale będzie trzeba strzelać na full manualu, Av odpada.. Sam nie wiem.

Chciałem napisać coś ciekawego ale uleciało mi z głowy, no trudno, oszczędze.

Mam też muzyczkę, coś co - mogło by się wydawać - nie pasuje.. Nie metal, tym razem industrial/ambient/trance. Moje 2 dzisiejsze odkrycia:
Deepforces - Godlikedeepforces - godlike (original mix)

Tranquillity Base - OceanicTranquility Base - Oceanic (Original Mix)


Zatem UMC UMC i do następnego..

Czytaj więcej...

piątek, 20 czerwca 2008

Zenek I

kwiatekSMZeskanowałem wreszcie te zdjęcia, bez rewelacji - wiadomo. Jakość tych skanów też pozostawia wiele do życzenia ale zawsze mogło by być gorzej (:

A propos odbitek, w Saturnie, (w Nie_Dla_Idiotów z resztą też) można sobie zamawiać odbitki przez internet! Trzeba się tylko zarejestrować na ich stronie, wysłać zdjęcia na serwer i pójść je odebrać ;) Korzystając z okazji zamierzam sobie zrobić 6-7 zdjęć w formacie 20x30cm.. za 2zł z groszami sztuka - nic tylko pstrykać ;)















Dark Tranquillity - Haven


now as the lights go down
deeper now it seems than long before
there are no noises here
just a silence gone mad
something I will never hide
this urging need to

invite the darkside in
into my haven

if there were words for this
would i sing or should i scream?
i'd give my blood to stay
my blood just to stay right here
something can never share
this urging need to

invite the darkside in
into my haven

Czytaj więcej...

wtorek, 17 czerwca 2008

Most metalowy ;)

small-most Takie tam, jeszcze jedno mostowe.

Dochodzę do siebie po wczorajszym, jak przyszedłem z obiadu - tak się walnąłem spać i tak już do wieczora.. Troszkę mnie ten egzamin wyprowadził z równowagi. Nie jestem do końca zadowolony, 3.5 z fizy na koniec? Hmm.. przecież nie jest tak źle, może jestem dla siebie zbyt surowy? ;)

Teraz znowu trochę przerwy, matma czeka!
























Soilwork - Like the Average Stalker


I think you just forgot to tell me why,Why I was fading out
again Why my mask of sanity was slipping off again, my
friend Beware of hatred when your time stands still

Like the average stalker Forge to forgive Like the average
stalker

I'm just sliding,disappear into the night Like a strange and
a forgotten light One,two,three,four and I'm at your door
Calculating infinity In my silence where no one else can
hear,What is right,what is wrong (right,wrong) In
my silence where no one else forgives Where the sane
and insane strikes together as one


Like the average stalker Forge to forgive Like the average
stalker

Where is the fire,it makes no sense at all I'm just
hiding beneath the hour Disabled through affliction I
can't reach out Reach out,reach out In my silence
where no one else can hear What is right what is
wrong (right,wrong) In my silence where no one else
forgive Where the sane and insane strikes together as
one with a violent work of art I proceed,in this lack of
faith I get what I need,what I need!


Like the average stalker,Forge to forget,Like the
average stalker,Like a silent talker,Like the average
stalker

Czytaj więcej...

niedziela, 15 czerwca 2008

O jeden most za blisko.

small-4811 Nigdy nie twierdziłem że fotografia powinna tylko i wyłącznie pokazywać świat takim jaki jest w rzeczywistości. Robiąc zdjęcie siłą rzeczy przyjmuję jakąś perspektywę, punkt widzenia, który potem narzucam odbiorcy. Co jest w tym fajnego? Takimi zdjęciami pozwalam innym spojrzeć na świat tak jak ja go widzę, wejść do mojej małej głupij głowy ;).

Wczoraj leciał w TV "Dzień Świra", dawno tego nie oglądałem i baaardzo dużo mi się zapomniało (jak z resztą to często bywa). Film, jeden z lepszych, nie tylko dlatego że naprawdę zrobiony z jajem ("Gdy szykuje śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te chuje w tych jebanych autach.") ale jaki on mimo wszystko prawdziwy.. ("Jestem skrajnie wyczerpany a przecież jest rano..." "Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?" "A jeśli Polska to właśnie ta ojszczana klapa?") Chyba w każdym żyje taki mały Adaś Miałczyński, bardzo dobrze z resztą bo każdemu potrzebny jest pierwiastek szaleństwa pomieszanego z paranoicznym instynktem samozachowawczym, sęk w tym żeby zbyt często nie dochodził do głosu ;)

A jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to czeka na mnie końcóweczka termodynamiki i powtarzanie, powtarzanie, powtarzanie.









Tool - Parabol i Parabola (długie ale warto)


(Parabol)

So familiar and overwhelmingly warm
This one, this form I hold now.
Embracing you, this reality here,
This one, this form I hold now, so
Wide eyed and hopeful.
Wide eyed and hopefully wild.

We barely remember what came before this precious moment,
Choosing to be here right now. Hold on, stay inside...
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal. All this pain is an illusion.

(Parabola od 4:00)

We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here in...

This body. This body holding me. Be my reminder here that I am not alone in
This body, this body holding me, feeling eternal all this pain is an illusion.

Alive, I

In this holy reality, in this holy experience. Choosing to be here in...

This body. This body holding me. Be my reminder here that I am not alone in
This body, this body holding me, feeling eternal all this pain is an illusion.

Twirling 'round with this familiar parabol.
Spinning, weaving 'round each new experience.
Recognize this as a holy gift and celebrate this
chance to be alive and breathing,
a chance to be alive and breathing.

This body holding me reminds me of my own mortality.
Embrace this moment. Remember; we are eternal,
all this pain is an illusion.


Czytaj więcej...

sobota, 14 czerwca 2008

It was a long, long time..

small-4865 O nie, co to to nie. Chociaż przerwa była długa, przestać zdjęć robić nie zamierzam! Jarek mnie dziś wyciągnął na małe focenie - i całe szczęście bo gdybym miał znowu cały dzień przesiedzieć nad fizyką to bym chyba - jak to się zwykło mówić - oc*piał.

Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, zdarzyło się parę fajnych rzeczy, nie brakło też zdarzeń i sytuacji dziwnych.. życie. Teraz jest sesja i jak wspomniałem nie podnoszę nosa znad zeszytów i książek, w poniedziałek ustny z fizyki (przed którym nawiasem mówiąc robie w gacie, czemu nie mógł by być pisemny?!?!?!) no a w czwartek matma na którą zupełnie nic nie umiem.. Jak dotąd co prawda wszystko się jakoś układało, nie najgorzej nawet jeśli mam być szczery, ale mam złe przeczucia..

Jeszcze trochę trzeba powalczyć i przyjdą wakacje, mam ambitne plany na te 2-3 miesiące i nie mogę się już doczekać żeby wyrwać się z tego miasta, pojeździć samochodem, zrobić jakieś fajne ognisko i.. no wiecie ;)

No to mówię już na dzisiaj "ahoj" i zapraszam jutro!

edit:



Czegoś mi tu brakowało.. no taaaak ;)
My Dying Bride - The Wreckage Of My Flesh


Loathsome I've become.
A creature so undone.
Wretched and broken.
Cannot find my faith.
Any God will do.
Nothing said is new.
Nothing said is true.
Fly away my hope.


The embrace of shade holds me dear
Eats me away.
Loose the dogs of disgrace upon me.
I have no faith.
Raise the poor outcast I have become.
I am undone.
Calm is the air. Still is the sea.
The valley of death keeps calling me.


Rest my eyes from the world.
This dying place, it's so absurd.
Oh, christ above, whom I love.
Lost to me. My snow white dove.
Make this day like the night.
songs of darnkess. Words of light.
Pulling down my heart.
I won't forget my lovers heart.


With utter loathing and scorn,
I was somehow born.
Strewn in black decay.
None shall I obey.
The wreckage of my flesh
The nakedness of my death.

Czytaj więcej...

wtorek, 20 maja 2008

Live For Speed!

Czasami się pościgam w multiplayu, czasami sobie podriftuję..
Już od paru dni miałem ochotę zrobić jakiś filmik.



Składałem to wczoraj, w sumie z nagrywaniem materiału z powtórek, złożeniem wszystkich klipów do kupy i wgraniem na Youtube zajęło mi to jakieś 4h, od godziny 23 ;)

Czytaj więcej...

poniedziałek, 19 maja 2008

Best friends.

Mr. Fear..
small-4608

and Mr. Panic..
small-4625


Muse - Map of the Problematique


A na last.fm stukneło mi 30000 kawałków.

Czytaj więcej...

niedziela, 18 maja 2008

Księżycowe

No ładnie sie zapuściłem, 9 dni bez posta z prawdziwego zdarzenia, już pewnie tutaj mało kto zagląda - wcale się nie dziwię z resztą. No cóż złożyło się na to parę czynników które spowodowały że nie miałem czego pokazać - najpierw juwenalia sobie trwały w najlepsze, potem sie zaczęła uczelnia, a teraz? Jest przecież weekend, a ja nie robię zdjęć.. No właśnie, kto jeszcze nie wie, to niech się dowie że ciamajda ze mnie - żeby potwierdzić te słowa - to w czwartek przewróciwszy ( ^^ ) się na schodach rozbiłem sobie trochę lewe kolano. Efektem jest, że nie za bardzo mogę się przemieszczać. Teraz siedzę i smaruję się ciągle jakimiś śmierdzącymi maściami i stękając-kuśtykając kręcę się po mieszkaniu ;) To tyle tytułem wstępu.

small-4631
[ISO 200 260mm f/5.6 1/90s mini statyw z parapetu]


Nie mniej jednak, pomijając mój lekko kulejący stan, znalazłem się wczoraj na parę chwil na rynku. Jak wszyscy wiemy (wszyscy bardzo nieliczni), ma miejsce Miesiąc Fotografii w Krakowie - Maj 2008. Oczywiście gwoździem programu są warsztaty, wykłady i wernisaże fotografii, mające miejsce niemal codziennie, ale obok tego są wystawy rozstawione po całym Krakowie. (ja widziałem na rynku i na placu inwalidów ;)) Tematem przewodnim jest młodość. No i właśnie - wracając do tego że byłem wczoraj na rynku - w długim rzędzie ustawiono fotografie Fernando Moleresa (np. takie). Jak to jest zrobione? Wielkie dobrze wydrukowane fotografie dzieci pracujących w podłych warunkach, wykonujących podłe zajęcia których dorośli się często nie imają - a pod nimi opisy zrealizowane malutkimi literkami po polsku i angielsku.

Efekt łatwy do przewidzenia - ludzie się naprawdę interesują, naprawdę sporo ludzi przychodzi oglądać te fotografie - ale czy aby na pewno fotografie? Chwilę poobserwowałem - nie trzeba było dużo żeby zauważyć jak wygląda oglądanie tych zdjęć: -> 2 sekundowy rzut oka na zdjęcie z daleka -> 3 kroki do przodu -> schylenie się do opisu i minuta czytania -> następne zdjęcie. Owszem fajnie, że ludzie interesują się historią tych dzieciaków, ale chyba nie do końca o to chodziło, bo zdjęcia są tutaj trochę lekceważone jako medium przekazywania informacji i opowiadania historii - w dalszym ciągu to tylko ilustracja do tekstu, a szkoda bo są świetne.

Ktoś nie przemyślał tej wystawy, można było łatwo przewidzieć że zwykłych ludzi bardziej zainteresuje tragedia i historia dzieci od samych zdjęć. A że przeczytać jest łatwiej niż samemu wydedukować? Że ludzie są przyzwyczajeni że wszystko mają podane na tacy? Ja bym zrezygnował z opisów - niech tłuszcza wpatrując się w zdjęcie sama spróbuje odgadnąć co za historia za nim stoi - a to wcale nie jest takie trudne bo jak napisałem wcześniej - to naprawdę dobrze zrobione ujęcia.

Czytaj więcej...

niedziela, 11 maja 2008

Wstawka muzyczna.

Please turn up the volume..


Kiedy rodzisz się nawet góry toną we krwi
Będąc dzieckiem pragnień nadzieją zabarwiasz złe sny
Bredząc trzy po trzy powiedziałeś, że Ty
Jesteś Władcą Snów - uwierzyli bez słów
Krok po kroku ich opętałeś...

Kat oszalał brodząc we krwi
Tak twój lud bezmyślnie pogrążał swój kraj
Wierząc ślepo w Ciebie szedł dalej próbując
Odnaleźć swój Raj
Bredząc trzy po trzy przypomniałeś, że Ty
Jesteś Władcą Snów - wierzyli bez słów
Poszli w ogień za tobą - zginęli przed!
Powiększając armię cieni

Umieram - gdy widzę jak błądzimy we mgle
Umieram - gdy czuję, że trwamy we śnie
Umieram - bo wiem, że Ty nie rozumiesz, że ja
Umieram - gdy widzę jak Ty...

Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli...
Bredząc trzy po trzy oznajmiłeś, że Ty
Dasz im Władcę Snów
Nie pojęli twych słów
Więc zginęły miliony - ich słowa brzmiały dziwnie
Ten sam Bóg nosił inne imię!

Umieram - gdy widzę jak błądzimy we mgle
Umieram - gdy czuję, że trwamy we śnie
Umieram - bo wiem, że Ty nie rozumiesz, że ja
Umieram - gdy widzę jak wciąż...

...fanatyzm jest przekleństwem narodów
Kult jednostki, religijny, polityczny, nacjonalizm
Będą zawsze tym samym - czarną stroną człowieczeństwa
Nic nie tłumaczy morderstwa!

Umieram - gdy widzę jak błądzimy we mgle
Umieram - gdy czuję, że trwamy we śnie
Umieram - bo wiem, że Ty nie rozumiesz, że ja
Umieram - gdy widzę jak Ty...

Kiedy umierasz - spokój gasi ich łzy
Lecz z odejściem twoim wkrótce nadchodzą złe sny
Koniec prawie zawsze jest początkiem...
Bredząc trzy po trzy wtedy zjawiasz się ty
Jesteś Władcą Snów - zawsze idą bez słów!
I znów zginą miliony gdy wraz z dziećmi swymi
Zmienisz inny kraj w krainę cieni

Umieram - gdy widzę jak błądzimy we mgle
Umieram - gdy czuję, że trwamy we śnie
Umieram - bo wiem, że Ty nie rozumiesz, że ja
Umieram - wciąż widząc to...

Hunter - Kiedy Umieram.

I zawsze potem mówię sobie - to już się nie powtórzy, będzie inaczej, wyciągnę wnioski i będzie dobrze, podołam - a jednak upadam znów. Tak w kółko do znudzenia. Któregoś razu, może zdarzyć się tak, że następnego razu już nie będzie.

Czytaj więcej...

piątek, 9 maja 2008

Juwe.. Juwenalia! ;)

A ich nieodłącznym elementem jest pochód studentek i studentów wszystkich uczelni, przekazanie kluczy do miasta i takie tam pierdoły. Pochód ruszył spod miasteczka studenckiego chwilę po 10. i doszedł do rynku - paraliżując tym samym ruch na Alejach :D Byłem tam oczywiście, przebrany jak się patrzy :D I zrobiłem parę zdjęć, oczywiście. Nie będę ich tu wklejał bo za dużo tego, w zamian dam linka do flickra -> LINK. Są fotki trochę lepsze, trochę gorsze, ale co tam ;) Indżoj.

Czytaj więcej...

czwartek, 8 maja 2008

Rudawa, spotkanie I.

Z wczorajszego popołudnia. Za błoniami płynie taka mała rzeczka - Rudawa. Na obu brzegach są usypane wały, a na nich ścieżki. Dużo rowerzystów, spacerowiczów. Dużo wysokich traw i sporo robaczków. Na robczki to ja sobie nie zapoluję bo nie mam czym.. ale może się coś za jakiś czas wymyśli ;)

Dla porównania - zrobiłem 98 zdjęć za jednym wyjściem - pokazuję 4.
Z zenita na 30 pare pokażę ok 10 ;) Już mam nadzieję nie długo, jak tylko mi się będzie chciało ruszyć tyłek ;)

small-4362Wiem, troszkę nie wyszło to panoramowanie, pewnie gdybym skrócił czas do 1/60 to było by dobrze. [ 100mm 1/45s f/19 ]

small-4335
[ 133mm 1/2000s f/4 -1/2EV ]

small-4389 Priorytet przesłony, światło zmierzone punktowo na niebie pomiędzy drzewami.

small-4374
[ 240mm 1/350s f/5.6 -1/2EV ]

KMFDM - Hau Ruck


HAU RUCK!

Czytaj więcej...

wtorek, 6 maja 2008

Zenit. Powrót.

Jest! Wreszcie je mam! Po godzinie dodatkowego oczekiwania w punkcie foto, odebrałem odbitki z Zenita! Dość powiedzieć że na 30 pare zrobionych zdjęć podoba mi się chyba 16.. Na cyfrze ten stosunek to może 3 na 100..

To ziarno, rozpiętość tonalna.. Między czernią o a bielą jest morze, ocean szarości, kształtów i faktur których normalnie ludzkie oko nie widzi! Coś wspaniałego jak dla mnie :)

Zaprawdę powiadam wam, w tym jest magia! Jedyna wada to że w sumie wywołanie filmu kosztowało mnie.. za dużo. Za dużo pieniędzy i za dużo nerwów, chociaż nie powiem - nie żałuję!
Wrzucę pare fotek, tylko muszę wywalczyć dostęp do skanera na dole, podobno jest niezły ;)

AHOJ! :D

Czytaj więcej...

niedziela, 4 maja 2008

I wtedy przyszedł maaaj..

Wszyscy czekaliśmy na długi weekend. Każdy odliczał, dni, może nawet godziny. I co? Dziś jest niedziela wieczór, dzień się chyli ku końcowi - tak jak i majówka. Jutro znowu pójdziemy do szkoły, na uczelnię czy to do pracy. Czas płynie.

Nie będę się rozpisywał jak mi minęło te parę dni bo szkoda na to słów. Nie żeby było całkiem do kitu, był wypad w góry i byłoby całkiem fajnie gdyby nie atmosfera.. ale cóż ;) Aura nie była pobłażliwa dla młodych adeptów fotografii, o nie. Aczkolwiek w biegu, udało mi się zrobić jedno zdjęcie, które mi się podoba:

O! Psikus, nie ma zdjęcia ;) Jest jest ale trzeba jeszcze raz klinąć o tu: DIGART :) Jest tam też parę innych moich zdjęć, i cała masa naprawdę dobrych prac innych ludzi - co prawda trudno je znaleźć (te dobre), ale są tam - gwarantuję!

Teraz małe pytanko: czy ramka dodana do zdjęcia,(kliknąć zdjęcie to będzie na białym tle)
ramka test3pozioma copy
poprawia jego odbiór? Czy nazwisko pod zdjęciem sprawia że podświadomie uważamy je za bardziej profesjonalne? Czy wygląda ono lepiej?
Wydaje mi się że tak może być w niektórych przypadkach. Akurat tej fotki nic nie uratuje, (nawet najwymyślniejsza ramka :)) ale o podobnym zjawisku czytałem na jakimś blogu fotograficznym, (chyba TU ale ręki nie dam sobie uciąć..) jak gość zrobił eksperyment. Eksperyment na małej, niereprezentatywnej i nie losowo wybranej grupie polaków, ale wyniki dają do myślenia. Piewszego dnia ubrał się zupełnie normalnie, poszedł do parku z zamkniętą torbą fotograficzną i pytał się przechodniów czy może zrobić im portrecik - 2 na pięć osób się zgodziły.. Drugiego dnia z aparatem w ręce światłomierzem w ręce powtórzył on ci próby - zgodziły się 4 z 4 zagadniętych osób. Jaki z tego wniosek? Muszę kupić światłomierz żeby być prawdziwym fotografem. No dobra, nie do końca taki. Ludzie przychylniej patrzą na coś, kogoś jeśli nosi on znamiona profesjonalizmu.

Jaki to ma związek z moimi (i nie tylko) ramkami? => KLIK Galeria sztuki! Prawdziwa wystawa! Tak to tam właśnie wygląda..
Nie wszystkim się to podoba, a mnie? Prawdę mówiąc mam mieszane uczucia, ale zdjęcia w ramce chyba lepiej wyglądają ;)

Z drugiej strony nie wiem.. Na wystawę te ramki są spoko, ale tak, żeby w internecie pokazywać ludziom zdjęcia jak w BWA? Gwałcić ich skomercjalizowane umysły takim okropieństwem? Marnować tyle czarnych pikseli? Chyba rzeczywiście nie..

Miałem jeszcze o czymś jeszcze napisać, eee no tak. Jeśli droga czytelniczko/drogi czytelniku nie zajrzał ty na tego digarta i nie czytał co napisałem o tym zdjęciu z kolejką, to napisałem o nim że zrobiłem je w biegu. Tak, to moja bolączka odkąd zacząłem robić zdjęcia. Nie potrafię przystanąć na dłużej, pomyśleć, pokadrować w spokoju, zastanowić się lepiej nad przesłoną.. zawsze w jakimś durnym biegu!

D*pa! Koniec!

Od dzisiaj robię zdjęcia powoli.


Za Majem, podaję dalej ;) Warto! Super jest..
Czesław Śpiewa - Maszynka Do Świergania

Czytaj więcej...

środa, 30 kwietnia 2008

Trochę marudzenia..

IMGP2413..jeszcze nikomu nie zaszkodziło prawda? Ale po kolei!

Najpierw wyjaśnię co to jest to po prawej lewej - już kiedyś wrzucałem tu to zdjęcie, zrobiłem je już jakiś czas temu, nie wiem nawet do końca kiedy (flickr mówi że pod koniec lutego). Otóż wreszcie się zebrałem w sobie i wybrałem pracę na konkurs "Canon Misja" (www.canon.pl). Czemu akurat to zdjęcie wybrałem z tego przepastnego zbioru dzieł sztuki mojego autorstwa? Z tych wszystkich fotek to mi się najbardziej podoba prawdę mówiąc, i najprościej w świecie lubię to ujęcie. Poza tym prace można nadsyłać w 4 kategoriach - portret (nie mam żadnego, nawet tylko 'poprawnie' zrobionego portretu, nie mówiąc o tym żeby był dobry..), sport (znowu nic), makro (to jedno z poprzedniej notki ale każde inne makro zje to zdjęcie na śniadanie), krajobraz. No i wybrałem to - krajobraz. COO? Krajobraz? Kawałek asfaltu to krajobraz? Człowieku krajobrazy to przyroda, drzewa, jeziorka, łąki, pola i inne badziewia związane z naturą.. No niby tak ale z angielska krajobrazy to 'landscapes' a w to wchodzą jeszcze 'cityscapes', 'waterscapes' i takie inne. Mam nadzieję. :D Konkurs całkiem fajny, nadesłano świetne zdjęcia, widać że ludzie się napocili.. bez znaczenia jest to jednak gdyż i tak wygram jedną z nagród! ;) A co do wygrania? Canon Eos za 7kafli. Warto spróbować.

Oddałem też (chyba wczoraj) do wywołania film z Zenita. Tak wiem, trwało to 1.5 miesiąca.. ale jakoś tak. Mam duże opory przed strzelaniem zdjęć na filmie tak jak na cyfrze, i dobrze, może coś fajnego mi się udało złapać (tak naprawdę w to wątpię). A w ogóle jaką 'przygodę' miałem w labie. Nie dość że babce przynoszę film do wywołania, daje jej pracę, płacę pieniądze, jestem grzeczny - to ta zachowuje się jakbym jej robił krzywdę, nie wykazuje w ogóle zainteresowania, zero inicjatywy.. mówi mi że mam odebrać w poniedziałek o 18. - pytam się czy można przyjść później, we wtorek - no to ona mówi że mam przyjść we wtorek, o 18.! eeeeee WTF? Tak poza tym to nie jestem jasnowidzem ale to inna sprawa, ogólnie tylko jeszcze raz wejdę do tego lokalu, odebrać odbitki.. Jeszcze chyba dużo czasu musi upłynąć żeby typowy polski sprzedawca zrozumiał kto tu jest dla kogo.

Znowu troszkę muzyki, ostatnio zaczyna mi się podobać Clawfinger, rap metal z zimnej Szwecji - trzeba rozkręcić głośniki ;)
Clawfinger - Catch me.


I've been standing on the edge of the roof looking down
I've been looking at the people that are gathering around
I've been here for an hour or maybe even more
just looking at the people that I've never seen before
stupid little faces are all I can see
those silly little suckers are all laughing at me
no wills cheap thrills you're puppets to the master
your only satisfaction is my lonely disaster
you learned how to creep and you learned how to crawl
but you never really learned anything at all

when I was a boy everything was just fine
I learned how to talk and how to walk in line
I had to learn the rules that build our society
but I could never understand it didn't mean shit to me
everybody always told me I was out of my mind
but I never did kiss anybodys behind
I'm a lot older and I guess I should know
but I'm standing on the roof just watching the show
standing on the edge and my step belongs to me
and I'm telling you all I won't miss what I see

one foot over theres no time to turn around
both feet are over and I'm heading for the ground
I'm flying in the air and I can feel the cool breeze
the people on the pavement have gone into a freeze
no space no time it's like walking on the moon
my heart is still beating but It won't be soon
I can hear myself scream when I hit the street
I can't feel a thing from my head to my feet
I told you I would do it and I didn't even cry
I feel more alive dead then when I was alive

Czytaj więcej...

poniedziałek, 28 kwietnia 2008

Bzyk bzyk!

IMGP4216small

Czytaj więcej...

niedziela, 27 kwietnia 2008

Wcześnie..

Niedziela. Jest teraz godzina 8.55 rano a ja nie mam co robić i właśnie wrzucam zdjęcia..


z dzisiejszego poranka..


Normalnie jakby było conajmniej późne popołudnie :D


Indżoj ->


small-4138small-4193small-4165small-4168
small-4162small-4160


Czytaj więcej...

piątek, 25 kwietnia 2008

jeżdżenie, focenie..

Oj jaka miała dziś być pogoda! Oj jakie miałem plany!

Pogoda rzeczywiście była, a plany udało się zrealizować! Piątek, dzień wolny - Krzyś wstał o 6.00, zawiózł mamę do pracy i pojechał robić zdjęcia! :D No całkiem całkiem, muszę powiedzieć. Objeździłem Kielce z 3 stron, zrobiłem 90km, kilka fajnych zdjęć, spędziłem fajnie pół dnia ;) Enjoy!

Z cyklu: synchroniczne skubanie trawy.
small-3992small-3994small-3993

small-3933small-3935small-3964small-4003small-4017small-4052small-4046small-4010small-3997

Czytaj więcej...

środa, 23 kwietnia 2008

Bo rozmiar ma znaczenie ;)

Znowu troszkę zmian. Troszkę szerzej, troszkę większe zdjęcia w - mam nadzieje - bardziej przewidywalnym układzie.

small-3901small-3904


Tak przy okazji, ludzie naprawdę potrafią robić fajne zdjęcia, np TEN człowiek ;)

Czytaj więcej...

sobota, 19 kwietnia 2008

wczoraj i dziś.

Zabaw ciąg dalszy z wczoraj:
small-3746
small-3741
small-3744
small-3770

I z dzisiaj:
small-3821
small-3807
small-3804
small-3794
small-3786

Edit:
Czegoś mi tu brakuje.. taaak, zdecydowanie brakuje jakiejś muzyki ;) Dobrej, naprawdę dobrej, z pałerem i przekazem.

Muse - Knights of Cydonia.


Come ride with me
through the veins of history
I'll show you a god
Who falls asleep on the job

How can we win
When fools can be kings
Don't waste your time
Or time will waste you

No one's gonna take me alive
The time has come to make things right
You and I must fight for our rights
You and I must fight to survive

Czytaj więcej...