Nigdy nie twierdziłem że fotografia powinna tylko i wyłącznie pokazywać świat takim jaki jest w rzeczywistości. Robiąc zdjęcie siłą rzeczy przyjmuję jakąś perspektywę, punkt widzenia, który potem narzucam odbiorcy. Co jest w tym fajnego? Takimi zdjęciami pozwalam innym spojrzeć na świat tak jak ja go widzę, wejść do mojej małej głupij głowy ;).
Wczoraj leciał w TV "Dzień Świra", dawno tego nie oglądałem i baaardzo dużo mi się zapomniało (jak z resztą to często bywa). Film, jeden z lepszych, nie tylko dlatego że naprawdę zrobiony z jajem ("Gdy szykuje śniadanie, zwykle se o korkach słucham, jak tkwią te chuje w tych jebanych autach.") ale jaki on mimo wszystko prawdziwy.. ("Jestem skrajnie wyczerpany a przecież jest rano..." "Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?" "A jeśli Polska to właśnie ta ojszczana klapa?") Chyba w każdym żyje taki mały Adaś Miałczyński, bardzo dobrze z resztą bo każdemu potrzebny jest pierwiastek szaleństwa pomieszanego z paranoicznym instynktem samozachowawczym, sęk w tym żeby zbyt często nie dochodził do głosu ;)
A jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to czeka na mnie końcóweczka termodynamiki i powtarzanie, powtarzanie, powtarzanie.
Tool - Parabol i Parabola (długie ale warto)
(Parabol)
So familiar and overwhelmingly warm
This one, this form I hold now.
Embracing you, this reality here,
This one, this form I hold now, so
Wide eyed and hopeful.
Wide eyed and hopefully wild.
We barely remember what came before this precious moment,
Choosing to be here right now. Hold on, stay inside...
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal. All this pain is an illusion.
(Parabola od 4:00)
We barely remember, who or what came before this precious moment.
We are choosing to be here, right now. Hold on, stay inside...
This holy reality, this holy experience. Choosing to be here in...
This body. This body holding me. Be my reminder here that I am not alone in
This body, this body holding me, feeling eternal all this pain is an illusion.
Alive, I
In this holy reality, in this holy experience. Choosing to be here in...
This body. This body holding me. Be my reminder here that I am not alone in
This body, this body holding me, feeling eternal all this pain is an illusion.
Twirling 'round with this familiar parabol.
Spinning, weaving 'round each new experience.
Recognize this as a holy gift and celebrate this
chance to be alive and breathing,
a chance to be alive and breathing.
This body holding me reminds me of my own mortality.
Embrace this moment. Remember; we are eternal,
all this pain is an illusion.
niedziela, 15 czerwca 2008
O jeden most za blisko.
Etykiety:
zdjęcia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz