piątek, 14 marca 2008

Know-how #1!

know(Pisałem to dwa dni..)Dzisiaj będzie do poczytania dla ludzi jeszcze nie interesujących się fotografią, ale którzy może by chcieli coś więcej wiedzieć o swoich aparatach. Dzisiaj piszę specjalnie dla tych niewielu newbies większych ode mnie ;) (Kołek nie smiać się :D) No to go!

Duża przesłona, mała przesłona, krótki czas migawki i długi, głębia ostrości, czułość filmu, ekspozycja.. Każdy na pewno słyszał w życiu takie słowa, a każdy kto ma aparat fotograficzny z jakimikolwiek manualnymi ustawieniami, a chciałby się w fotografię trochę pobawić - powinien wiedzieć co one oznaczają. Czy to znaczy że jak się ma taką przysłowiową "idioten-kamera" do robienia zdjęć u cioci na imieninach to już nic więcej się z tym nie da zrobić? Wręcz przeciwnie ;) Fotografia to nie tylko umiejętność odpowiedniego dobrania parametrów ekspozycji i (tym bardziej nie) posiadanie najlepszego sprzętu ale przede wszystkim umiejętność dobrego skomponowania zdjęcia, a tego można uczyć się nawet aparatem w telefonie komórkowym! Ba, takim pstrykadełkiem można zrobić całkiem fajne fotki. Prawdę mówiąc powinienem zacząć właśnie od kompozycji zdjęć, ale primo: aż taki dobry to ja nie jestem żeby o tym pisać, a secundo: to chyba zbyt szeroki temat, przydała by się o tym jakaś książka..

Zatem! Po tym przydługim wstępie..;) Zaraz dowiemy się co to ekspozycja! Otóż, ekspozycja to ilość światła jaka pada na film (fotografia analogowa) lub na matrycę (fotografia cyfrowa) aparatu. Proste? No pewnie. Teraz się zastanówmy po co to wiedzieć. Żeby zdjęcie dało się w ogóle obejrzeć i cokolwiek z niego wywnioskować musi być ono odpowiednio naświetlone - oznacza to że na element światłoczuły (film albo matrycę) musi paść odpowiednio dużo światła, jednak bez przesady! Zdjęcie niedoświetlone będzie miało całkowicie czarne obszary w których nie widać żadnych szczegółów, a które powinny tam być. Prześwietlone zdjęcie obfituje z kolei w białe plamy w których również nie widać żadnych szczegółów.

No to w porządku, ale czasami robimy zdjęcia w cieniu, czasami w słońcu a nawet pod słońce! Jak tu teraz temu zaradzić, skoro matryca aparatu jest bardzo czuła na zmiany natężenia światła? Są conajmniej 3 czynniki wpływające na ekspozycję zdjęcia: czułość filmu/matrycy (podawana w ISO), wartość przesłony i czas otwarcia migawki. Zaczniemy od początku czyli..

ISO, tak popularnie określa się czułość materiału światłoczułego. Typowe wartości ISO dla fotografii cyfrowej (od najmniejszej do największej) to: 100, 200, 400, 800, 1600, 3200, 6400. Im większa wartość ISO tym mniej światła potrzeba by poprawnie naświetlić zdjęcie, wynika z tego, że fotografując w dzień będziemy korzystać z małych ISO, a w gorszym oświetleniu z wyższych. I tak, w dzień najczęściej poruszamy się w ISO 100-400, a robiąc 'z ręki' zdjęcia nocą 1600 i więcej. Jest jedno ale! Im większe ISO, tym zdjęcie ma mniejszą jakość - pojawia się szum cyfrowy który 'zjada' nam detale i czyni zdjęcie po prostu brzydkim. W praktyce w kompaktowych aparatach cyfrowych przy ISO 400 ten szum staje się dosyć uciążliwy, w lustrzankach najczęściej od 1600. Jaka na to jest rada? Statyw i dłuższe czasy naświetlania przy niższej czułości, ale o tym za chwilę.

Jest ładny słoneczny dzień i chcemy sfotografować jadący szybko pociąg, zależy nam na tym by 'zatrzymać' go, złapać każdy jego detal.. ustawiliśmy ISO 100 (chcemy mieć ładne, czyste i nie zaszumione zdjęcia), pora wybrać odpowiedni czas otwarcia migawki. A co to jest migawka? Można ją sobie wyobrazić jako kurtynę, która odsłania się - najczęściej - na ułamki sekund wpuszczając światło do wnętrza aparatu. Im dłużej jest otwarta, tym więcej światła wpuszcza i tym mocniej naświetla zdjęcie. Najczęściej spotykane oznaczenia czasu otwarcia migawki (od najdłuższego do najkrótszego) to: 3" (3 sekundy), 2", 1.5", 1", 0.7", 0.5", 0.3", 4 (1/4 sekundy), 6 (1/6 sekundy), 8, 10, 15, 20, 30, 45, 60, 90, 125, 180, 250, 350, 500, 750, 1000, 1500, 2000, 3000, 4000 (1/4000 sekundy!). Ładna rozpiętość prawda? Migawka ma wpływ na jeszcze dwie rzeczy, mianowicie na to czy obiekty w ruchu będą rozmyte i czy nasze zdjęcie będzie poruszone. Otóż robiąc zdjęcia "z ręki", trzymamy się czasów krótszych od 1/30, a przy większych zbliżeniach 1/60, 1/90 sekundy. Co do rozmycia np. jadącego pociągu - czasy krótsze niż 1/125 'zamrożą' większość rzeczy poruszających się nawet bardzo szybko, podczas gdy już przy 1/10s rozmażemy idącego człowieka. Naszemu pociągowi będę robił zdjęcia z czasem 1/250 - chcę mieć pewność.

Skoro mamy ISO i migawkę ustawione, czas na przesłonę. Zamknięta przesłona przypomina płatki zamkniętego kwiatu, które zostawiają w samym środku okrągły (a przynajmniej zbliżony do okrągłego) otwór w środku. Im większa liczba przy oznaczeniu przesłony, to mówimy że przesłona jest tym większa, czyli do aparatu wpada mniej światła - otwór przesłony jest mniejszy. Typowe wartości przesłon (od największego otworu do najmniejszego) to: f/2.0, f/2.8, f/3.5, f/4.0, f/4.5, f/5.6, f/6.7, f/8.0, f/9.5, f11, f13, f16, f19, f/22, f/27, f/32. Z wartością przesłony wiąże się bardzo ciekawa sprawa - głębia ostrości, ten temat poruszę jednak innym razem żeby nie zamieszać ;)

Żeby to wszystko podsumować, przykładowa sytuacja i przykładowe ustawienia wzięte z kosmosu:

Jest słoneczny dzień, chcę uchwycić jadące po ulicy samochody, ale tak żeby było widać ich ruch - chcę żeby rozmyły się na tle nieporuszonego tła -> statyw, długi czas otwarcia migawki np 0.5s (rozmycie), małe ISO=100 (bo będzie dużo światła) i wartość przesłony dobieram tak, by zdjęcie w tych warunkach (słoneczny dzień i długa migawka) nie było prześwietlone. Będzie to zatem bardzo duża przesłona, f/22 i więcej. Może się zdarzyć tak, że będzie trzeba skrócić migawkę by uzyskać odpowiednią ekspozycję, a być może jest na tyle jasno że w ogóle mi się nie uda uchwycić ruchu? W pełnym słońcu, bez użycia dodatkowych filtrów (np szarego albo polaryzacyjnego) na pewno tak będzie, ale to inna para kaloszy.. ;)

Czekam na opinie, C.D. być może N.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

No większość tego to wiedziałem, ale dowiedziałem się paru ciekawych rzeczy ;)

Anonimowy pisze...

a Krzysiu jeszcze do tych porad i strony techniczej to polecam http://zawsze-kwadrat.blogspot.com